Wyświetl pojedynczy post
julo
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Wiślak znad Warty

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#696
Stary 23.08.2010, 07:18
Co do fiatów to moje zdanie jest takie że nie wiadomo jak sie trafi mimo że kupisz nowe z salonu. Bo są takie które nic sie nie psują a są takie które się wręcz rozlatują same.
My mieliśmy w domu fiata seicento, po 50 tys rozleciało sie kompletnie tylne zawieszenie, lampy z przodu sie rozleciały od środka, na tylnej klapie wyskoczyły bąble i rdza. I pewnie jeszcze mógłbym wymieniać tlyko musiałbym bym sobie przypomnieć tą ciągłą walkę z usterkami.
Dodam że auto miało 5 lat i od nowości jeździła moja mama. Silnik niby dobry bo 1.1 od sportinga ale co z tego...

Z kolei mój kolega z pracy ma Fiata stilo 1.2L jeździ od nowości i nic sie nie psuje. No chyba że kłamie

Ja teraz jeżdze trzecią audiczką, obecnie A4 B6 pancerny 1.9 TDI. I nie chce innego samochodu, no chyba że nowszy ale podobno te nowe disle juz nie są takie dopracowane. Mnie udało sie wkońcu trafić na zadbany egzemplarz i jestem bardzo zadowolony.
Ale z dieslami to też jest różnie- jak jest nie odpowiednio używany przed poprzedniego właściciela to może to byc niezła skarbonka, np. takie auta polisingowe z Niemiec z dużymi przebiegami to od razu trzeba robić hamulce, łożyska, a często obok taki zużuwających sie w normalnej ekspolatacji części moze być podjechany silnik.
Ostatnio edytowane przez julo : 23.08.2010 o godz. 07:30.
Odpowiedz cytując