|
To było niestety logiczne. Wiadomo było że będzie bardzo trudno wyciągnąć cały sztab szkoleniowy i trenera z NAC. Pozostali też przecież mają kontrakty. Zapewne Roberta zastąpi jego asystent i będzie musiał ciągnąć dalej ten wózek. Na wywalenie całego sztabu szkoleniowego pewnie nie zgodziły się władze NAC. Tamci ludzie przez ostatnie lata wykonywali w Bredzie przecież dobrą pracę.
W Holandii sztaby szkoleniowe są bardziej rozbudowane niż w Polsce, dlatego żaden normalny prezes nie zgodzi się nagle zwolnić większości sztabu.
Ponadto nie każdemu Holendrowi pasuje porzucenie 1 ligi i przeprowadzka do Polski.
|