|
Ten donos powinien pojawić się w prasie. Albo jakiś artykuł o tym dlaczego Najwyższa Izba Kontroli jeszcze nie prześwietliła tej nieformalnej mafii ma w garści to miasto. Albo wysłać im do UM jako takiego "straszaka" bo teraz o sprawie nic nikt poza zainteresowanymi nie wie. Wykonawca, inwestor mają wyjebane i sie cieszą bo nikt im nie podskoczy tylko paru frustratów piszących po klawiaturze a jak pojawi im się przed oczami widmo zewnętrznej kontroli to może zaczną w końcu coś robić. Możnaby się zastanawiać dlaczego prace na stadionie idąw żłówim tępie skoro połowa stadionu nie zrobiona a termin oddania to jest mgnienie oka.
Gdzie leży związek pomiędzy inwestorem a wykonawcą który właśnie takimi działaniami pokazuje, że wie że mu nic nie grozi jeśli nie dotrzyma terminów tylko byle by skończyć i ch*j
Ostatnio edytowane przez Oxydrene : 22.08.2010 o godz. 22:36.
|