No niestety Łobo na tle naszej mlodzieży prezentuje się najlepiej..

..końcówkę meczu grał nawet jako środkowy napastnik..o zgrozo..z Czekajem

...następców Brożka, Małego czy nawet Leszczaka w wiślackim ataku nie widać............ciężko znaleźć kogoś, kto by aspirował do pierwszego składu...Chavez zagrał poprawnie..aczkolwiek straciliśmy z nim w składzie dwie bramki..widać, że jest silny..potrafi się zastawić..zobaczymy czy z tej mąki będzie chleb..Cleber ne oglądał całego meczu..poszedł jak Chavez zszedł z boiska..