Póki co Lech po mało przekonującej grze prowadzi u siebie 1-0 z Cracovią.
Goście byli tak uprzejmi, że nawet sami strzelili sobie bramkę.
Raczej ciężko mówić o stwarzaniu sobie sytuacji bramkowych przez Lecha.
To Cracovia im je prezentuje. Dnipro w rewanżu na pewno nie będzie tak uprzejme
