Oxydrene napisał(a):

redaktor chyba nie myslal co pisze.. przeciez jakby nie bylo uciekl z tonacego statku, zostawiajac ich na pastwe losu, fani sa zniesmaczeni, dzialacze tez, jeszcze dzien przed przejsciem do Wisly cos tam gdybal o taktykach na nastepny mecz NAC z kims tam , drugi dzien, telefon z rana i mowia ze Robert poszedl sobie do Wisly, watpie zeby go z otwartymi rekoma przyjeli z powrotem
chyba ze Robert rzeczywiscie tak powiedzial... jeszcze nie rozpaczal trenngu z Wisla i juz mu teskni
