ziz99 napisał(a):

No i to jest właśnie polska mentalność.
Przychodzi młody, perspektywiczny trener z Holandii, kraju, z którego wyszło wielu fachowców jeśli chodzi o trenerkę, o piłkarzach nie wspominając, a wielu, jeszcze przed prezentacją, skazuje faceta na pożarcie. Ja rozumiem, że daliście się omamić prasowymi doniesieniami - sam naprawdę liczyłem, że uda się jednak złapać Jimeneza, ale z ust żadnego człowieka związanego z Wisłą nie przypominam sobie słów: "Jesteśmy dogadani z Jimenezem/Petrescu/etc."
Pretensje - drodzy rozgoryczeni - możecie mieć jedynie do naszych pożal się Boże pismaków (dziennikarzami ich nie nazwę, bo szanuję ten zawód, a oni go zbezcześcili do granic możliwości), którzy wprowadzają nas po raz kolejny w błąd. Mam do tych ludzi mniejszy szacunek niż do byle k u r w y, która sprzedaje swoją dupę spoconym frajerom.
Co do zaś samego Maaskanta - dajmy mu wszyscy czas i święty spokój. Niech chłop robi, jak uważa, byle z tego drewna stworzył jakiś mebel. I niech on oczywiście nie będzie stołem z trzema złamanymi nogami.
