Nie znam gościa na tyle żeby go już oceniać, ale po tym co zostało o nim napisane... Nie napawa mnie to optymizmem. Noi gość nie wygląda na człowieka a'la Dan co by miodek naszym kopaczom wybrał...
No ale zobaczymy jak pan Robert będzie pracował. Oby dobrze, a wraz ze swoim kolegą (naszym nowym dyr. sport.) może niech ściągną kogoś ciekawego z Holandii

.
Ani TAK, ani NIE. Osobiście jestem gdzieś pośrodku na razie. Oby wyszło mu jak najlepiej.