|
Nawet mi sie podobała gra Wisły w pierwszej połowie, wysoki presing, walka o każdą piłke, ambicja.
Niestety, w drugiej połowie wyszli już z "0-1" w głowach i wszystko co było wcześniej padło. Może ze zmęczenia, nie wiem, ale że już w 50 minucie? Po niektórych widać było już to ich je**ne lenistwo. Brożek dalej gra jakby ważył 120kg.
pomijając ręke w polu karnym, niezły sędzia, pozwalał w końcu na męską grę!
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|