Jedna bardzo dziwna rzecz - na boisku wygrała... drużyna

Gra była zwarta, zazębiona, wysoki pressing, jako-taka asekuracja. Czyli coś czego najmniej można było się spodziewać
Milan "Brawo" Jovanic - dobry mecz, pewne chwyty, doskonała obrona Sernasa. Na minus jedynie sytuacja z 90 min, powinien wyjść szybciej do piłki, zresztą zrugany nieźle przez Żurawia

Niezapominajmy, że Jovanic jest nowym zawodnikiem w klubie - jak każdy potrzebuje trochę czasu na aklimatyzację, zgranie się z obroną. Z tygodnia na tydzień powinno być co raz lepiej. Dla mnie pewniejszy niż Pawełek.
Cikos - dobry mecz, ale ta czerwień... Zbyt lekkomyślne zachowanie.
Bunoza, Cleber - czyścili, czyli zrobili swoje. O ile po Cleberze można się było tego spodziewać, to Gordan zagrał 1 dobry mecz w Wiśle. No i przy okazji pokazał, że ma czym uderzyć
Diaz - Diaz jak to Diaz. Waleczny, chaotyczny, czasami spieprzy coś niemiłosiernie w obronie aby zaraz to naprawić.
Wilk - facet od czarnej roboty, może niewidoczny w czasie meczu ale od tego jest - on ma przecinać i przerywać. Fajnie się ustawiał, bardzo waleczny - brawo!
Jirsak - mądrze taktycznie. I tyle na temat jego gry

Znowu braki w ofensywie...
Pajlic - brawa za bramkę, ładny mierzony strzał, jak zwykle kilka razy szarpnął. Ale dośrodkowania to obowiązkowo po treningu!
Małecki - w ofensywie chyba najbardziej widoczny, starał się brać troszkę ciężaru gry na siebie, próbował dryblingów, czasem udanie, innym razem nie.
Rios - kluczowy odbiór przy bramce... i chyba na tyle. Widać potencjał, ale potrzeba czasu. Szału póki co nie robi, ale jest jakaś nadzieja na przyszłość.
Żurawski - jakby niewidoczny. Walczył, grał ambitnie, ale to nie jest choć część starego Żurawia pod względem techniczno-piłkarskim. Brak akcji 1 na 1, grał asekurancko. Inna sprawa, że dla drużyny jest moim zdaniem bezcenny - potrzeba kogoś kto zmobilizuje chłopaków, jak trzeba to opieprzy porządnie, stara się trzymać atmosferę.
Swoją drogą - czemu oni nie biegają tak co mecz, tylko przy okazji zmiany trenera? Można biegać i walczyć? Jak widać - można.