wolfy napisał(a):

A już myślałem, że też okazał się chory psychicznie, jak - nie przymierzając - Milinković. Ale widać, że konkretny gość był, tylko za drogi
Tyle stron rozważań pokemonów poszło w p.....!
To, co naprawdę się liczy, dzieci, to jakie stawiają mu wymagania i jakie zapewnią mu warunki pracy. Znając naszych dyletantów - dostanie tego Bonetto, sprzedadzą mu Diaza i Małego ( może być za pół roku ), po czym każą zdobyć mistrzostwo, ew. wejść do fazy grupowej LE.
Jeżeli mam w tym względzie rację to od razu zapowiadam, że nasz nowy trener się nie sprawdzi. Żaden inny zresztą też.
|
Jak to tylko w tym względzie? Przecież Ty masz we wszystkim racje.