|
Facet czarodziejem nie jest, ale wygląda na solidnego trenera. Problem w tym, czy Wisła nie oczekuje od niego czarodziejskich sztuczek, które za jednym dotknięciem rozwiążą wszystkie problemy i zaniedbania przedsezonowe. Gość przejmuje zespół w trakcie sezonu, który przypomina budowę stadiony, co chwilę ktoś nanosi poprawki. Posklejać to aby miało to ręce i nogi (kopacze z Ameryki Płd, Bałkanów i nasze gwiazdy) to jednak wyzwanie, i trudno tu za przykład powoływać się na Real czy Inter, bo to inna para kaloszy. Należy mieć nadzieję że rozsądek zwycięży i włodarze Wisły obdarzą faceta długoterminowym kredytem zaufania, a nie jak to bywa zwykle.
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
|