ja też jestem nastawiony pozytywnie, ale boje się, że Cupiałowi puszczą nerwy załóżmy po 5-6 meczach bez zwycięstwa ( a jest to możliwe, w końcu trener musi poznać w jakim ustawieniu gramy najlepiej, kogo wypieprzyć itd ) i boje się, że wywali trenera na zbity pysk
