Koleś przez dwa lata prowadził NAC Breda, holenderskiego średniaka z dużymi problemami finansowymi, którego udało mu się wprowadzić do LE. Dwa lata - nie pół roku, nie rok i do widzenia po nieudanym sezonie, tylko dwa lata i pewnie prowadziłby dalej (nie wiem dlaczego odszedł z Bredy, ale pewnie Wisła mu zapewniła taką samą a pewniejszą kasę, poza tym Wisła to w Polsce większa instytucja, niż Breda w Holandii, co by nie mówić o różnicy między Eredivise a Ekstraklasą). Już samo to świadczy, że człowiekiem z przypadku on nie jest. Pewnie spory udział w jego zatrudnieniu miał też Valckx, i dobrze, będzie im się dobrze współpracowało.
Gość ma papiery na bycie najbardziej solidnym trenerem w naszej lidze. Po Simeone bym tak nie płakał (jego karierę trenerską znam z Wikipedii, która mówi mi, że uwalił River Plate, ale za to potem uwalił San Lorenzo), Jimenez był raczej poza zasięgiem, uważam że baaaaaaaardzo fajnie trafiliście. Szkoda tylko, że nie w czerwcu, no ale co ja tam będę płakał nad złymi decyzjami Basałaja i Ciupała, lepiej dla nas
