|
Widzę, że ci, którzy tak się podniecają nowym trenerem, pokrywają się mniej więcej z tymi, którzy podniecali się transferami Bunozy i Cikosa. Zderzenie z rzeczywistością było bardzo bolesne, ale nic ich nie nauczyło.
Spójrzcie na jego "dokonania" trenerskie. Gość non stop błąkał się między I a II ligą.
Życzę mu jak najlepiej, bo jak najlepiej życzę Wisełce, ale ciemno to widzę...
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|