Trochę czuję niedosyt ale jest to spowodowane bajkami o Jimenezach i innych wynalazkach. Patrząc na chłodno jest do niezły wybór. Uważam że w zaściankowej lidze poradzi sobie. Petrescu jak przychodził to dopiero zaczynał trenerkę, a teraz mamy bądź co bądź fachowca z jednej z lepszych lig w europie. Jestem osobiście dobrej myśli (jak zawsze), tylko żeby chłopakom nie poprzywoził z Holandii wysuszonego kwiatostanu w torebkach foliowych
