Jestem zaskoczony, ale jak ostatnio rozmawiałem z kumplem, stwierdziłem, że najlepszy byłby jakiś młody trener drużyn z dołu tabeli ligii holenderskiej. Wróżka, czy co

? Zobaczymy, jest młody zna nowoczesny warsztat trenerski i na pewno jest zdeterminowany, żeby osiągnąć sukces, bo praca w Wiśle to szansa na wypłynięcie na szerokie wody (vide Petrescu). Nie płaczę, trzymam kciuki.