nie wydaje mi się, aby to byłą odpowiednia osoba do opanowania totalnego amoku jaki się dzieje u nas w klubie :/ ... Miałem cichą nadzieję, ze Jimenez będzie nowym trenerem Wisły a tu wyskakuje niczym królik z kapelusza Robert Maaskant, który nie odniosł póki co żadnego sukcesu w trenerce, mało tego - jego Breda w poprzednim sezonie grała w kratkę przeplatając słabe występy ze średnimi, niczym szczególnym się nie wyróżniając ... może jestem za bardzo sceptykiem, ale nie mam pozytywnych odczuc odnośnie naszego nowego trenera. No ale cóż, mogę się mylić - wszystko zweryfikuje czas. Pozostaje tylko czekać i życzyc Robertowi jak najlepiej
