Lysy napisał(a):

|
Do czego to doszło żebym się z wolfy'm zgadzał ;o
|
Jutro na trzeźwo rzucę okiem, ale musiałem napisać coś niesamowicie głupiego. Cóż, mnie się zdarza, dla Ciebie to norma. Tak czy siak - nie spoufalaj się...
Jak już napisałem wcześniej - bezbramkowy remis biorę w ciemno. W odróżnieniu od Urana jednak nie wierzę, że nasze orły podwiną sukienki i pobrudzą sobie podwiązki. Liczę na CUD. Może być cokolwiek - skuteczna obrona Częstochowy, walkower dla Widzewa, samobój po którym wybronimy prowadzenie...
Futbol jest nieprzewidywalny, wielu scenariuszy wydarzeń boiskowych nikt nigdy by nie napisał, bo są tak absurdalne, a przecież wydarzyły się naprawdę.
Nie proszę o wiele - mały cud też może być. Byle nie było pogromu od łódzkich pejsów...
EDIT: Derby będą przerąbane...
Uran235 napisał(a):

|
Tutaj dwa krótkie wywiadziki z piłkarzami Widzewa( Broziem i Grzelakiem), niestety materiału z konferencji nie ma( w artykule są cytaty, ale to nie to samo).
|
E tam, chcieć nie znaczy - móc. Jak się za bardzo zepną, to skończy się jak zwykle - bezbramkowym remisem po kiepskiej grze. Jak to w naszej ekstraklasie.
To też jakaś szansa.