Markus napisał(a):

Kolejna "mądrość" polskiej myśli szkoleniowej. Ciekawe, czy sam na to wpadł...Niestety, żadnego meczu nie wygra się jedynie "mądrze stojąc" . Zawsze trzeba też "mądrze biegać", a nie cieszyć się, że nikt "nie biega głupio". Nawet Barcelona nie wygra meczu "na stojąco".
|
Nie zgodzę się. Kulawik dostał takich a nie innych piłkarzy, przygotowanych tak a nie inaczej. Jasne, że najlepiej mądrze biegać, ale:
- nasze asiory nie mają siły biegać
- nasze asiory nie są mądrze ułożone.
Jeżeli dołożyć do tego piłkarskie umiejętności i charakter większości z nich to nie wiem, czego oczekujesz... Ma im Kula kazać biegać? Pobiegają dwadzieścia minut, po czym zacznie się agonia.
Ma z nich zrobić drużynę w dwa tygodnie? Bez jaj, gość który jest szykowany na podstawowego stopera dopiero od dziś może grać, bo nasi geniusze wreszcie załatwili papiery. A szykuje się podobno wymiana Diaza na kolejnego drewniaka, więc o zgraniu czy taktyce trudno w ogóle mówić.
Markus, Kulawik robi wszystko, co może. Jirsak to leszcz, Garguła tez, tym bardziej że wraca po kontuzji. Połowa zawodników jest nieprzygotowana, większość jest niezgrana, atmosfera leży po meczach z Azerami, a z obiecanych wzmocnień to jest może Chavez - pod warunkiem, że faktycznie się sprawdzi.