Moze jeszcze dajmy Koscielnemu milion dolarow, pocalunek w dupe od prezydenta Polski i Bog wie co oby tylko zagral dla nas. Patrzac z punktu sportowego to fajnie ze sciagaja do Polski tych pilkarzy z zagranicy ale gdyby wykroczyc dlaej to wstydem dla Polski jest plaszczenie sie przed takim frajerem ktory 20 lat musial zatsanawiac sie dla kogo chce grac. Przyklad Koscielnego czy Podolskiego jest idealny, niby chcieli grac dla Polski, niby byly szanse ale jak talent sie rozwinal i pojawila sie szansa grac w lepszych reprezentacjach to szybko pozegnali sie z mysla ze sa Polakami. Mysle ze jak ktos jest Polakiem to go nie trzeba namawiac do gry dla Polski (co najwyzej poinformowac ze bylby mile widziany) albo jest sklonny poczekac (Podolski nie poczekal) az dostanie powolanie. Wiem ze z Podolkim to grubsza sprawa ale bdzmy szczerzy. Gdyby chcial to by sie przemeczyl rok bez grania w kadrze i jak juz byl na szczycie to wtedy zamiast przyjac powolanie od Niemcow wybralby Polske... No ale prosmy sie jak swinie, moze kolejne gwiazdy zostana Polakami

drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.