Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14082
Stary 20.08.2010, 11:32
Na wczorajszym " reality show" widziałem dwoje zblazowanych władców krakowskich. Ważniejszy jaśnie pan krakowski, wysługiwał się zmanierowaną do szpiku kości urzędniczką, sprawiając razem wrażenie, że nocne spotkanie z mieszczuchami jest dla nich ohydną koniecznoscią, oczyszczającą atmosferę wokól tej inwestycji. Przyjęta poza zmanierowanych łaskawców, pozwoliła im bez obrazy czyjegokolwiek honoru, opowiadać kolejne niesmaczne kawały o terminach oddania a nie zakończenia budowy stadionu. Prezes i kibice "uszczęśliwionej" Wisły, zamiast żądać przeprosin za ponad półroczne niedotrzymanie słowa i terminów a tym samym milionowe i sportowe straty, gaworzył coś o łzach i dreszczach, przepraszając za istnienie w Krakowie - Wisły Kraków. Przeprosiny więc, nie mogły nawet przejść, nie tylko przez usta jaśnie rządzących, ale nawet przez ich nieuczesane myśli. Kibice i dziennikarze , opustoszyli stoły z jadła i oddali się igraszkom boiskowym, wraz z przegranymi ostatnich bitew meczowych. Zachęcona przyzwoleniem pospulstwa Niedziałkowska, dała więc upust swoim niekompetencjom i bezczelności, imaginując coś o nieosiągalnych telebimach, czterokrotnie droższych od wszystkich innych na rynku lub o parkingu przy ul. wąskiej na jedno auto. Tak, jakby telebimy były w HD x 3D, podobnie do oświetlenia boiskowego, a kibice musieli oglądać mecze w specjalnych, najlepiej różowych okularach. Jaśnie oświeceni państwo urzędnicy, zakomunikowali gawiedzi, że ostatnia trybuna będzie gotowa na przyjęcie kibiców do końca Października i stadion będzie rozruszany stopniowo, aż do użytkowania go w całości na meczu z Legią.

Jednocześnie dodano, że Wisła przejmie obiekt w oficjalne użytkowanie, na podstawie umowy, nie wyjaśniając jakiej ( operatorskiej ?), dopiero gdy będzie on ukończony w całości. Nie ma jednak takiej fizycznej możliwosci, aby jaśnie państwo z Ratusza, ukończyło satadion w Listopadzie, gdyż nawet będąc w różowych okularach, wtedy możliwe są tylko czynne cztery trybuny bez zaplecza, co nie jest równoznaczne z zakończeniem inwestycji, choćby z uwagi na owe telebimy czy parkingi itd. Wynika więc z tego wszystkiego, że 6-cio letnie już, reality show pt." budowa stadionu przy R22" przeciągnie się na kolejny rok i może następne, wskutek wyborów lub inyterwencji państwowych tym razem urzędników, gdyż wyraźnie przy tym wszystkim widać, iż mimo łez w oczach, Basałaj i Cupiał, nie podpiszą umowy użytkowania stadionu, przed jego całkowitym ukończeniem. Przynajmniej, mam taką nadzieję.
Ostatnio edytowane przez kot : 20.08.2010 o godz. 19:26.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując