Cholera ogladam sobie filmik z tego stadionu z wczoraj i powiedzcie (please), ze ten podjazd przy wyjsciu z okraglaka
to tylko rozwiazanie tymczasowe (podoobno na karetke)

Qrwa dziury w kazdym narozniku, a karetka musi wjezdzac przez akurat ten zabudowany. A co jakby nie bylo okraglaka tylko zwykly naroznik ? Tam powinny byc schodki ulozone zeby pilkarze wychodzili prosto z naroznika, a nie jakimis drogami okreznymi skaczac przez kraweznik (a co jak jakis patalach dozna przy tym kontuzji ?). Ten stadion moglby byc nawet spoko ale takie gowniane rozwiazania niby nie trudnych szczegolow wszystko psuja.