|
Nie żebym bronił Amiki, ale przypomnij sobie jak Wisła dostała się do grupy Pucharu UEFA.Nie pamiętam, żeby zmiażdżyła wtedy Iraklis bezproblemowo awansując.
A jeśli Lech fartownie awansuje do grupy LE to czy to będzie takie dziwne? Jak dotąd każdy awans był szczęśliwy.
2004 - Amica wymęczyła wygraną z Ventspilsem wcześniej wygrywając po karnych z Honvedem.
2006 - O Wiśle wspominałem.
2008 - Chyba każdy pamięta.
|