@Sartre
Tu się z Tobą zgodzę. Ja i jakaś część kibiców nie rościmy sobie praw do bycia warszawiakami. Jedyne co może Was w jakiś sposób boleć, to nasze śpiewy dotyczące pochodzenia historycznej Polonii (tej przed wykupieniem licencji Dyskobolii) czyli "rodowity klub stolicy". Ja tam Legii nie mam zamiaru (choćby werbalnie) odbierać faktu bycia nieodzowną częścią warszawskiej tradycji.