|
Organizację EURO 2012 straciliśmy bezpowrotnie.
Niebawem powstanie Stadion Narodowy, nie będzie na nim grała żadna drużyna, więc nie ma chyba możliwości, że kadra będzie robić tourne po kraju.
Jeśli tak, to co nam zależy, jaka będzie atmosfera na meczu z Australią i czy kapitan reprezentacji znowu powie w imieniu drużyny, że w Krakowie grać już nie chcą... (kto pamięta mecz z Izraelem w '97 chyba, ten wie, o czym mówię).
Bardzo bym chciał, żeby taki sam kwas był po 7 września, doping dla "Orłów Smudy" z rzadka przebijający się przez pozdraowienia dla prezydenta Miasta Krakowa...
Takie mam marzenie
P.S. A teraz zwrócę się do Pani Dyrektor ZIKiT : nawet jeśli dogadacie się z PZPN-em i dystrybucja biletów odbędzie się w każdym mieście, tylko nie w Krakowie... "do Bydgoszczy pojadę...", jeśli Pani zna ten cytat...
Przyjdę, choćby sam, i i pozdrowię Was... nie jeden raz, więc do USŁYSZENIA 07.09.2010r.,
pozdrawiam serdecznie
|