|
Z jednej strony mamy drużynę z wielkopolskiego miasta Wronki, na którą w Poznaniu wołają "Lech". Klub, który mam w dużym poważaniu.
Z drugiej strony natomiast mamy bandy UPA. Jako, że cierpię na chroniczną nienawiść do Ukraińców, im również nigdy nie będę kibicował.
Oglądając ten mecz miałem serdeczną nadzieję, że po stadionie w Dniepropietrowsku zostanie dymiący lej po bombie.
|