Jak dziś pamiętam mecz Wisły z Koszarawa w PP kilka lat temu. Kto oglądał widowisko to wie ze wynik, czyli 2:0 dla Wisły nie oddawał przebiegu spotkania a remis był by zupełnie sprawiedliwy

(co prawda w rewanżu powieźli Koszarawę 5:0).
No, ale wtedy to była zupełnie inna Koszarawa. Były pieniądze, były gwiazdy. Koszarawa bila się o awans do obecnej 2 ligi, w której potem z powodzeniem grała. No ale wszystko co dobrze szybko się kończy i wyszły jakieś przekręty i ogłosili bankructwo i grają teraz wychowankami w okregowce wiec nich nikt nie mówi ze nie istnieją i jeszcze Czarnych-Gorala będzie przytaczał jako jedyny klub w Żywcu

Jako ciekawostka można dodać ze Czarni Goral to taki mały protoplasta Lecha (tez klub fuzyjny) ale chociaż nazwy sobie zostawiali a nie zmieniali z Amica na Lech.