Wyświetl pojedynczy post
Buziek_LG
Senior Member
 
Od: 09.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9826
Stary 19.08.2010, 15:50
St@chu napisał(a):Wyświetl post
Ale opozycja, która do powiedzenia ma tylko tyle, że "mieli nie podwyższać podatków a podwyższają", po prostu się kompromituje. W sytuacji kiedy mamy ogromny deficyt budżetowy (do którego na równi z kryzysem przyczyniły się w różnym stopniu wszystkie ugrupowania) i grożą nam daleko idące konsekwencje, krytykuje rząd, że sięga do kieszeni ludzi? A ona do czego by sięgnęła?

Zaciskając pasa, zawsze sięga się do kieszeni ludzi - bezpośrednio (VAT, PIT), albo pośrednio (opodatkowanie firm z konsekwencjami dla aktywności gospodarczej i bezrobocia, czy cięcia w wydatkach na usługi publiczne). Pytanie, czy robi się to w sposób wyważony, sprawiedliwy, sięga do tych kieszeni, co trzeba, czy wszyscy ponoszą proporcjonalnie koszty. Odpowiedzi na to pytanie ani PiS, ani SLD nie udzieliły.

Marek Borowski - tak pod rozwagę co niektórym...
Czy to nie ten pan który kiedyś zrobił woltę z SLD i do dziś nie może przekroczyć progu wyborczego? Czy to ten mędrzec za którego dyrektorowania w departamencie ekonomicznym MSW wprowadzono niezwykle rozważną reformę gospodarki w 82 roku? To ten pan który wyszedł z rządu Pawlaka w odpowiedzi na wywalenie swojego zastępcy który "sprywatyzował" Bank Śląski? Tak to ten niezwykle światły i obrotny opozycjonista wzór do naśladowania i autorytet moralny?

Ale do meritum:
"opozycja, która do powiedzenia ma tylko tyle, że "mieli nie podwyższać podatków a podwyższają", po prostu się kompromituje. W sytuacji kiedy mamy ogromny deficyt budżetowy (do którego na równi z kryzysem przyczyniły się w różnym stopniu wszystkie ugrupowania) i grożą nam daleko idące konsekwencje, krytykuje rząd, że sięga do kieszeni ludzi? A ona do czego by sięgnęła?" Rozumiem że rząd który w ciągu 3 tygodni zmienia retorykę od "zielonej wyspy" "wzoru w Europie" do podwyższenia VATu i szukania dalszych danin się według Borowskiego nie kompromituje?

"Zaciskając pasa, zawsze sięga się do kieszeni ludzi - bezpośrednio (VAT, PIT), albo pośrednio (opodatkowanie firm z konsekwencjami dla aktywności gospodarczej i bezrobocia, czy cięcia w wydatkach na usługi publiczne)." Nie nie zawsze panie marszałku, historia zna przypadki(wcale nie pojedyncze) szukania oszczędności w własnych kieszeniach. Radzę doszkolić się z historii najnowszej.


St@chu na przyszłość zanim kogoś zacytujesz to zastanów się dwa razy bo Borowski to ani autorytet, ani sprawny polityk, ani dobry urzędnik(co w swoim życiu pokazał wielokrotnie). Szanujmy się trochę