|
Często spotykamy się z taką sytuacją, że ktoś coś dementuje, a potem jednak zostaje trenerem. Tak dla przykładu było z Bednarzem. Więc Fernando Orsi może być jednym z kandydatów, ale nie zdziwiłbym się, jakby to był trener holenderski, w pakiecie z dyrektorem sportowym z Holandii. To może być dobry trop dziennikarski.
|