dzollo napisał(a):

Jak dla mnie zatrudnienie trenera jest dla Basałaja ostatnią szansą aby zrechabilitować się za dotychczasowe niepowodzenia.
Jak narazie on i jago banda z Zdzisławem Wielkim na czele zaje** w tym sezonie wszystko co można było.
-Transfery niestety kompletna łapanka, która jak narazie okazała się całkowitym niewypałem.
-Rosprzedanie filarów i tak już słabo funkcjonującej drużyny - oraz brak rozsądnej reinwestycji zarobionych środków.
-Odpadnięcie w zenujący sposób w LE co zrobiło z klubu ogólno krajowe pośmiewisko, i naraziło klub na potężne straty wizerunkowe, co wprzyszłości może mieć ogromne znaczenie.
-Sprawa stadionu też nie wyląda najlepiej.
-Dyrektor sportowy to jak narazie tylko sfera spekulacji. A wieć też brak.
Dlatego stwierdziłem, że jeżeli najważniejsza na tą chwile sprawa dla przyszłości naszego klubu a więc, zatrudnienie nowego trenera, potrzebuję troche więcej czasu niż owe mityczne "10dni" to ja jestem w stanie poczekać, a jeśli wtedy okażę się. że mimo tego zatrudniono kogoś pokroju Kaczmarka, Majewskiego czy jakiegoś innego "zbawce" z serie C lub 3 Bundesligi - dlamnie czas Basałaja w Wiśle mimo, że krótki - dobiegnie końca.
|
Ta wszystko fajnie ładnie ale on tu jest dość krótko w tym klubie i szczerze powiedziawszy nie miał nic do gadania w sprawach: stadionu (stadion jest budowany już od parunastu miesięcy a on przyszedł jak już właściwie byl zbudowany, zresztą buduje go nam miasto i to Majchrowskiemu trzeba podziękować w wyborach) , transferów (co to on? skaut?), wydanych pieniędzy na wzmocnienia (tj. sprawa rady nadzorczej i Cupiała), odpadnięcie z pucharów (on tam nie grał chyba tylko nasi piękni wspaniali piłkarze).
Jedyne za co go możemy sądzić to sprzedaż Marcelo (mógł się postawić żeby nie rozje**wać drużyny, ale tu już wszystko jasne i po ptokach nie ma co płakać) i ewentualnie dyrektora sportowego, który i tak w tym okienku już pewnie nic by nie zrobił. Poza tym z tego co słyszymy, ma być nim ten holender, przedstawiony na dniach razem z trenerem.
Basałaja na razie nie ma co osądzać, jeszcze weźmie ich wszystkich za dupę i ruszy to do przodu... oby.