willow napisał(a):

Płacić więcej, powiadacie. Owszem, ale:
1. Zróżnicować płace wedle umiejętności, zaangażowania i korzyści, jakie zawodnik daje klubowi
2. Niestety, podnieść budżet. Udział funduszu płac nie powinien przekroczyć 65%, więc nie wystarczy tylko podwyższyć płace dobrym zawodnikom (jeśli się w końcu takich doczekamy). A z tym budżetem to już niestety nie jest taka prosta sprawa.
Powtórzę raz jeszcze, dla mnie brak zróżnicowania pensji jest chory. Gdyby takiemu Łobo obciąć 150 tysięcy euro, można by było je zaproponować na przykład Makinwie.
|
No ale to oczywiste, że pensje trzeba zróżnicować, przecież 1q2 jasno to zasugerował... Żaden z obecnych kopaczy nie zasługuje na kontrakty rzędu 500 tys euro, ba - większość z nich zarabia nieadekwatnie do umiejętności
Garguła (mój "ulubieniec") ciągnie 300 tys, Łobo to samo. To pierwsze z brzegu przykłady strasznego marnotrawienia pieniędzy. Wypieprzyć obydwu bezproduktywnych kopaczy, a juz mamy piekny pieniądz na kontrakt dla dobrego PIŁKARZA. Nie stać nas by trzymać na ławie/trybunach gości ciagnących tak wielkie pieniądze.
Obecnie mamy 23 miernoty, które nie gwarantują nic. Wyrzucić z 8-9, a kasę zaoszczędzona na kontraktach przeznaczyć na 2-3 "kominy" dla piłkarzt wzmacniających pierwszą jedenastkę. Budżet kontraktowy ten sam, tylko rozdysponowany z głową. Da się, 600-700 tys euro to już solidny, nawet w skali europejskiej, pieniądz.