John1906 napisał(a):

Piłkarzom "Kogutów" kibicuje bowiem spora grupa fanów pochodzenia żydowskiego ("Yids").
Kibice Tottenhamu sami nazywają się Yid Army, więc nie wiem skąd to oburzenie.
Dalej uważasz to za przegięcie ?
|
Tak.
Kibiców można sobie nazywać wedle uznania, mogą oni być aktywnym Fan Clubem Che Guevary przebierającym się za Kermita i muppety z Ulicy Sezamkowej, mogą się identyfikować z Latającym Potworem Spaghetti. Ale w eliminacjach Ligi Mistrzów gra Tottenham - czwarta drużyna ligi angielskiej, a nie 'żydki'.
W Rzymie rzucano bananami w czarnoskórych, w Glasgow frustraci wyładowują agresję pod płaszczykiem przekonań religijnych. Tyle, że na boisku nie grają rasiści, protestanci i katole, tylko Lazio, Rangers i Celtic. Taka jest idea sportu, nie rozumiem skąd u niektórych ludzi taka skłonność do bezinteresownej nienawiści...