Wyświetl pojedynczy post
pawelo84
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33721
Stary 18.08.2010, 19:51
Obecna nasza gra to nie jest problem Kapki tylko problem trenera. Przecież jak drużyna trenuje godzinę dziennie, a inne kilka godzin, jak nasz okres przygotowawczy jest taki jak w Niemczech normalny trening to z czym do gościa.

Piłkarze się opierdalają (bo tak to trzeba brutalnie nazwać). Na boisku żaden nie wie co grać, jak grać. Bo co przez godzinę gry w dziadka się zgrają? Wyglądają jakby grali ze sobą po raz pierwszy. Przecież to ewidentnie widać brak zgrania. Nikt na pozycje nie wychodzi.

Druga sprawa - kondycja i szybkość. Niby szybkiego jak błyskawica Małeckiego obiega jak dziecko 35 letni Zając. Co z tego że Zając był kiedyś szybki, jak w meczach np z MC był i tak dwa razy wolniejszy niż Anglicy. Grodzisk wtedy wygrał bo miał masę farta.

My leżymy fizycznie i mentalnie. Piłkarze tacy jak Bunoza, Paljic czy Cikos napewno nie są słabymi zawodnikami. Grają albo w kadrach młodzieżowych albo ocierali się o pierwszy skład FCK czy Hoffenheim. Tylko widać brak zgrania. A taki Bunoza nie krzyknie Kowalskiemu czegoś po Chorwacku, bo i tak ten drugi nie zrozumie.

Tu ewidentnie widać że ktoś nie ma pojęcia o przygotowaniu kondycyjnym drużyny. Jak inaczej wytłumaczyć fakt że piłkarze Ruchu prowadzili 2:0 i grali jakby się amfy najedli, a nasi patrzyli jak biegają.
Odpowiedz cytując