polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

Dokładnie tak, jak napisał kolega wyżej. Tak zarówno przy ćwiczeniach aerobowych, jak i interwałowych liczy się tętno, a nie prędkość.
Inna sprawa, że nie sądzę, żeby takie skrupulatne pomiary były konieczne, tysiące ludzi robi to na orient, a organizmy mają wydajniejsze od naszych tuzów he he
|
Sam tak robie chodząc po górach, czy jeżdząc na rowerku. Sprawdzanie czy tętno mieści się w zadanym przedziale, ile kalorii spaliłem, ile przeszedłem/przebiegłem jest częścią profesjonalnego treningu.
Nota bene, jakież irytujące czasem jest kiedy zasuwasz po górach z zamiarem utrzymania tętna przez określony czas na poziomie treningowym 130 a tu Ci nagle wyskakuje 90 :/ czyli jakbyś siedział przed telewizorem. Trzeba podbiegać

Po to są takie zegarki.