St@chu napisał(a):

Ja wciąż czekam, najpier na jesienne reformy, a następnie na reformy powyborcze. Wydaje mi się bowiem, że jeśli któreś z nich będą mocno zdecydowane to właśnie te drugie, co wynnika z wyborczej logiki. Choć użycie sformułowania wyborcza logika wywołuje we mnie spory bunt, to jednak uważam, że bez pewnej strategii mogłyby polityczne działania rządu wywołać więcej szkody (np. powrót do władzy PiS, choć to chyba już raczej political fiction) niż pożytku...
html[/URL]
|
Oho PO znowu przebumeluje rok bo mogłaby się stać rzecz straszna, nieprawdopodobna szkoda, PiS mógłby wrócić do władzy

)). Takie niebezpieczeństwo usprawiedliwia wszystko. Choćby się waliło. Nie wstydzisz się pisać takich bredni?