Markus napisał(a):

Już po pierwszym meczu z Azerami zarząd powinien zacząć działania ku temu. Tak nakazywał rozsądek.
Uważasz zatem że w niespełna 3 tygodnie nie można podpisać kontraktu z żadnym wartościowym trenerem? To mission imposible? Jeśli tak, to naprawdę ktoś z nas żyje w "innej rzeczywistości". Może mamy teraz poszukać i powymieniać nazwy klubów, którym udało się zastąpić jednego szkoleniowca innym nawet tylko w parę dni?
Nikt nie wymaga od Basałaja ściągnięcia nowego coacha w godzinę.
|
Tak, wymień mi te kluby, które w kilka dni znalazły dobrego trenera, który zgodził się na pracę w takich warunkach, jak nasze, polskie. Ale poproszę o takich trenerów, którzy rzeczywiście zrobili różnicę. Ale tą na lepsze, a nie na gorsze. I dzięki którym ten polski klub odniósł jakiś sukces, np. na arenie międzynarodowej. Bo o to przecież chodzi, prawda? Żeby ten nowy trener w Wiśle wyprowadził ją na prostą zarówno w Polsce, jak i w Europie. Poproszę przykłady w miarę świeże, a nie z ubiegłego wieku.
