SpoXsteR napisał(a):

|
ale musisz wziac pod uwage ze cos moze sie nie ulozyc po mysle prezesa.. byc moze nie doszedl z kims do porozumienia i trzeba nakrecac wszystko od nowa.. to nie takie proste i nalezy to zrozumiec, nic na wariackich papierach bo nie chodzi tu o kupno kilograma kartofli, nie oszukujmy sie, i tak nie bedzie to tak wygladac ze trener przyjdzie i nagle nowa jakosc bedzie.. takze lepiej dac sobie wiecej czasu i zalatwic wszystko z GLOWA !
|
Oczywiście, że to nie kupno kilograma kartofli dlatego odpowiedzialny prezes nie podaje terminów w stylu 'najpóźniej'

Sam sobie winien
Tak naprawdę chodziło mi jednak tylko o to, że może też pójść nie po myśli prezesa fakt zatrudnienia szkoleniowca z zagranicy więc taką samą wagę jak do terminów przez niego podawanych należy przywiązywać do tej obietnicy i nie być tak całkiem pewnym, że nie będzie to Polak.