pan_premier napisał(a):

A tłumaczenie że Cabaj grał na czas jest śmieszne, bo skoro, gra na czas ale nic mu nie mogę zrobić, to podejdę chuja z innej strony... dno
tak to sobie mogę mówić ja, a nie sędzia
|
A co wg. Ciebie ma zrobić sędzia w stosunku do grajka, który co chwila się przewraca i symuluje kontuzję. Robi to 5-6 razy w meczu, a każdy z jego kolegów powiedzmy po 4-5 razy. Przedłużasz mecz o 45 min. Czy tak jak Cabaja łapiesz go na przekroczeniu przepisów ?