Pan Jotka napisał(a):

|
Nie mieszajcie już ludzie. Prawie w każdym meczu sędzia daje kartkę za grę na czas. Cabajowi nie mógł dać, bo ten już jedna miał. Mógł: dac żólta nr 2 i w konsekwencji czerwoną albo dac rzut wolny. GRA NA CZAS BYŁA. I nie użalajćie sie już nad żydowska garbatą dolą, bo mogli to wygrac spokojnie dużo wcześniej. Ale jak sie nie trafi do bramki z 2-3 metrów...
|
po pierwsze mógł dać, byłaby czerwona (kojarzysz
nie ma nic gorszego niż wybiórcze stosowanie przepisów, ale nasz kraj z tego słynie wiec nie dziwi fala obrońców