A teraz wskaż mnie wśród tych napastników urodzonego snajpera. Jest jeden Brożek,a reszta to tacy co potrafią wypracować okazje. Kolejny raz powtarza się sytuacja, że jak Paweł nie jest w formie, to nie ma kto bramek strzelać i tak to już trwa od czasów Skorży.
Boguski zawsze grał na Brożka sam zawsze strzelał mało ale za to potrafił łączyć atak z linią pomocy. Małecki to samo. Rios sam mówi, że woli podawać. Żuraw także nie jest typowym łowcą bramek. Lubi zejść na skrzydło, rozegrać piłkę. Nam jest potrzebny łowca goli. Ktoś kto będzie tylko czekał na piłkę i wykorzystywał sytuacje.
Sam środkowy pomocnik nam nic nie da. Nawet Fabregas. Taki zawodnik potrafi zagrać kapitalną piłkę ale ktoś mu musi wyjść na pozycje, a nie stać w miejscu jak to robią wszyscy Wiślacy.