0 22 napisał(a):

Nie no, teraz ja zacytuję Ciebie i napiszę - bez jaj. Nie przypominam sobie w tym meczu sytuacji, by do kogoś z Legii wchodziły nosze albo ze nawet był opatrywany za boiskiem i potem sędzia go musiał wpuścić. A to znaczy, ze taka sytuacja mogla mieć miejsce może raz - inaczej chociaż jedna bym zauwazyl. Natomiast u Cracovii sam Dudzic był wynoszony ze dwa razy, a łącznie tego było z 4-5.
Dawno nie widziałem takiej symulki i w tym sensie (i tylko w tym) motyw z 94 minuty się Cracovii należał.
|
to dowodzi chamstwu pilkarzy Legii, brak jakichkolwiek zasad fair play i szacunku w stosunku do przeciwników
