|
ARGH. Tak sobie popatrzyłem, co się stało z chłopakami, których podawałem w tym temacie i jestem trochę porażony nieporadnością naszych działaczy na rynku transferowym...
Ariel Nahuelpan- argentyński napastnik, 22 lata. Chłopakowi latem kończył się kontrakt z klubem. Grał w Coritibie, która spadla do serie B. Trzeba było się zimą zainteresować, zapłacić 200-300 tyś euro i wziąć chłopaka- przecież wiadomo, że żadnemu poważnemu kopaczowi nie chce się grać na pastwiskach wiosennej ligi stanowej. A tak chłopakowi upłynął kontrakt, menadżer miał wolną rękę i upchnął chłopa w Racingu Santander.
Moritz Volz- prawy obrońca/stoper/defensywny pomocnik. Za Klinsamanna ocierał się o kadrę Niemiec, były podstawowy zawodnik Fulham. Kontuzja i stracił miejsce w klubie- trudno było mu się odbudować. W realiach europejskich żadna rewelacja ale dla nas w sam raz i w dodatku do wzięcia już od pewnego czasu. Chłopak ostatecznie zakotwiczył w beniaminku Bundesligi St. Pauli.
Helder Barbosa- lewoskrzydłowy- o tego trzeba by było powalczyć i możliwe, że ostatecznie ponieślibyśmy porażkę, ale przy odrobinie determinacji był to cel osiągalny. Chłopak był zawodnikiem FC Porto, ale przebywał na wypożyczeniu, chyba w którymś z klubów z Funchal. Spory talent, ale na FC Porto za cienki, został mu rok kontraktu, więc było wiadomo, że Porto będzie chciało go opylić. Ostatecznie zgłosiła się po niego Braga, z którą faktycznie trudno rywalizować, ale chłopak poszedł w zamian za Kieszka- rezerwowego bramkarza, więc z Porto byliśmy w stanie się dogadać. Wystarczyłoby dostatecznie wcześnie zacząć działać.
Iago Buzon- stoper z Recreativo Huelva( aktualnie Segunda Division), były kapitan drużyny, 27 lat, doświadczenie w Primera Division. Latem kończył mu się kontrakt, gdzie poszedł? Na Cypr, do Omonii Nikozja.
Nie jestem żadnym scoutem ani jakimś ekspertem, który jedyne c robi to gląda mecze i przegląda statystyki zawodników, zawodowo zajmuję się czymś całkowicie odmiennym, a jednak w wolnym czasie przy okazji byłem w stanie wpaść na tych chłopaków przeglądając internet/oglądając mecze. Mam wrażenie, że ludzie szukający transferów do Wisły albo bardzo nie chcą albo bardzo nie potrafią.
|