A w konfrontacji pogromców dwóch naszych klubów Aris pokonał Austrię 1:0. Gol w 90.minucie.
Swoją drogą, znów w LM zagra jakiś kopciuszek. Żylina praktycznie pewna, Basel lub Sheriff (Szwajcarzy co prawda już grali kilka razy, ale Szwajcaria to przecież nie jakaś potęga, o Mołdawii nie wspominajac...), ponadto przedstawiciel Skandynawii w postaci Rosenborga lub Kopenhagi, a do tego zespół z Izraela lub Austrii.
Tottenham wywali YB Berno, nie mam co do tego wątpliwości. I w sumie fajnie by było, aby w końcu z Anglii ktoś spoza wielkiej 4 zagrał w grupie LM.
