|
Mi się bardzo podoba stwierdzenie niektórych forumowiczów, że "odpuszczamy sobie ten sezon". Takie teorie snuł już jeden forumowicz przed początkiem epopei transferowej pt. "w poszukiwaniu utraconego szrotu".
Otóż wypada się z tym zgodzić. Odpuszczamy sobie ten sezon. Podobnie jak poprzedni, jeszcze wcześniejszy i tak dalej. Odnoszę wrażenie, że to odpuszczanie idzie Cupiałowi całkiem nieźle - w zasadzie od Dinamo Tibilisi i zwolnienia Kasperczaka. Był chwilowy wyskok w postaci Petrescu, ale wszystko wróciło do "normy".
Cupiał uwierzył, że klub to takie perpetum-mobile. Sprowadza się tani szrot, sprzedaje się drogo. I do pewnego czasu tak to funkcjonowało. Jednak wszystko kiedyś się kończy.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|