kreseq napisał(a):

|
Kilkanascie takich akcji jest na Youtube.Wystarczy poszukac. Przepis to przepis, sedzia moze, nie musi... coz skoro mecz "podlozony" to czekamy na dowody, inaczej nie ma sensu dyskutowac.
|
Arkowcy też tak kiedyś pisali.
To że coś jest dopuszczalne przepisami nie znaczy że jest uczciwe. W tym meczu gdyby trzymać się literalnie przepisów Czin-ja-ma(podobnie jak kilku innych) wyleciałby z boiska za dwie żółte bo co najmniej trzykrotnie z premedytacją atakował rywala, a nie piłkę.
http://www.101greatgoals.com/explain...-krakow/62239/ za jedno trzeba podziękować sędziemu, wreszcie mówi się o nas na świecie.