Wyświetl pojedynczy post
mIcHaL666
Senior Member
 
Od: 09.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13832
Stary 17.08.2010, 13:55
To mój pierwszy artykuł w życiu, więc bądźcie wyrozumiali. Może jest jakiś polonista co poprawi błędy, proszę również o jakiekolwiek inne sugestie. Zdjęcia pozmniejszam później, bo teraz to mi się średnio chce...

Bubel za ponad pół miliarda złotych w Krakowie

Jesteśmy przy krakowskich Błoniach – miejscu spotkań, spacerów i wypoczynku dla wielu osób. Wokół zielono, ładnie, cicho, spokojnie. Jednak nie dla wszystkich... wystarczy spojrzeć w stronę Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana. A tam czeka jedna z największych porażek budowlanych miasta Krakowa i Prezydenta Jacka Majchrowskiego ostatnich lat.
Dzięki użytkownikom portalu wislakrakow.com nadzorującym proces budowy w sposób bardziej zdecydowany i profesjonalny od inwestora (miasto Kraków) oraz inwestora zastępczego (Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu) możemy poznać wszelkie niedociągnięcia i braki na arenie, która jeszcze do niedawna liczyła na możliwość podjęcia drużyn narodowych w najbliższych mistrzostwach Europy w piłce nożnej (niezbędny do tego jest stadion klasy ELITE, który Pan Prezydent zobowiązał się zrealizować). Oto tylko niektóre z tych najbardziej rażących (zarazem tych, które wyszły do dnia dzisiejszego):
- zmiana betonu architektonicznego elewacji na beton konstrukcyjny bez wykończeniówki, efekt można ocenić poniżej

- rezygnacja z przebudowy infrastruktury drogowej i dojścia do trybun południowej i północnej,

- brak wyposażenia części sportowej, np.szatni i pomieszczeń dla prasy,
- brak telebimów na trybunach wschodniej i zachodniej (wymagane w klasie ELITE),

- brak zbiorników retencyjnych,
- brak zaplecza trybuny północnej,
- brak kiosków gastronomicznych w obrębie całego obiektu,
- rezygnacja z 4 z 16 bramek wejściowych na trybunę wschodnią (czyli z 8 kołowrotów) – kibice aby zapełnić trybunę będą musieli pojawiać się już dwie godziny przed meczem!,
- brak maskowania elementów klimatyzacji na trybunach,
- tylko 3 kasy biletowe dla ponad 30 tys. kibiców,
- niepraktyczny pawilon multimedialny, który pełni wyłącznie rolę sali konferencyjnej (koszt 11mln PLN) i wjazdu dla karetek (?),
- nieestetyczne mury żelbetowe ogradzające skyboxy, zamiast barierek lub szklanych balustrad,
- szpary w narożnikach,
- duże odległości trybun bocznych od murawy (ponad 17 metrów na stadionie, który ma służyć wyłącznie meczom piłki nożnej jest niespotykane),
- fosy dookoła trybun, w których poprzez niezbyt działające odwodnienie gromadzi się woda,

- wyjazd dla kosiarek w środku trybuny wschodniej,
-ścianki działowe w świetle okien!! w tym ścianki niewykończone!! - vide dokumentacja zdjęciowa,


Są to jedynie elementy brakujące lub źle wykonane. Osobnym tematem podczas budowy stadionu jest jego projektowanie przez Biuro Architektoniczne Wojciecha Obtułowicza. Opóźnienia w dostarczaniu dokumentacji projektowej, niezliczone ilości niedoróbek oraz błędów projektowych spowodowały przesunięcie oddania terminu gotowego stadionu. Na kiedy? Tego nie wie nikt, gdyż Prezydent Majchrowski razem z szefową ZIKiT Joanną Niedziałkowską prześcigają się w podawaniu ciągle nierealnych terminów. Zmiany w projekcie również podniosły koszta budowy. Oto kilka najważniejszych z nich:
- wspomniana już zmiana betonu architektonicznego na konstrukcyjny,
- zmniejszenie ilości masztów oświetleniowych,
- zmiana żelbetowych kratownic na stalowe,
- rezygnacja z pełnego wykończenia najbliższych okolic stadionu (m.in. asfalt zamiast kostek granitowych),
- doprojektowanie odwodnień dachów na trybunach wschodniej/zachodniej,
- poprawienie ograniczonej widoczność z 1. rzędu balkonów skyboksów (najdroższe miejsca na stadionie – skierowane głównie dla instytucji),

Jak można zauważyć większość ze zmian była wprowadzona w celu cięcia kosztów. Jednak podniosła cenę w stosunku do wyjściowych przetargów o ponad 100 mln PLN. W cenie tej są również instalacje i systemy IT, ponieważ próba zrzucenia tych kosztów na potencjonalnego wynajmującego stadion – Wisłę Kraków, nie powiodła się. Nie są to na chwilę obecną jedyne koszta, które miasto próbuje przerzucić na Wisłę. Chodzi głównie o telebimy, wyposażenie kiosków gastronomicznych, wyposażenie niegotowych jeszcze trybun. Rosnące koszty budowy, częściowo nieuzasadnione dokładanie pieniędzy powodują, że aż prosi sie o wizytę przedstawicieli NIKu. Skontrolowane powinny być również zlecenie inwestycji ZIKiT (ludziom, którzy o infrastrukturze sportowej nie mają pojęcia), zamiast Zarządowi Infrastruktury Sportowej oraz zlecenie wykonania projektu Wojciechowi Obtułowiczowi i jego ludziom (bez doświadczenia w projektowaniu tego typu obiektu) bez jakiegokolwiek konkursu na projekt.
Inwestycja zmierza do końca, jednak ogrom złych rozwiązań przeraża. Może jednak uda się jeszcze uratować cokolwiek, a wystarczy popatrzeć na jakikolwiek inny stadion piłkarski budowany obecnie w Polsce...nawet na drugą stronę Błoń.
Ostatnio edytowane przez mIcHaL666 : 17.08.2010 o godz. 13:58.
Odpowiedz cytując