|
Oj widze juz niektorzy nie pamietaja juz jak kilka lat temu Legia doczlapala sie do mistrza takimi wlasnie wolnymi w ostatnich minutach meczu. Dla laika to moze byc niezrozumiale, ale wolny podyktowany w takiej sytuacji, w tym miejscu, w tej minucie, z Cabajem na bramce i Iwanskim przy pilce to w 70 % gol. Powtorze jeszcze raz: Troche obiektywizmu Panowie bo w poprzednim sezonie w analogicznej sytuacji stracilismy mistrzostwo i wtedy to my bylismy frajerami.
|