Wyświetl pojedynczy post
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6792
Stary 17.08.2010, 07:03
Mar85 napisał(a):Wyświetl post
We wtorek mają wolne Za co się pytam....zaczyna mnie to przerażać...niech ktoś ratuję klub, bo do piłkarzy już nie mam za nic szacunku, ich podejście do treningów jest żałosne..
Jedynym logicznym wytlumaczeniem dla mnie jest to ze jutro zaprezentowany bedzie nowy trener. W tej sytuacji zrobienie srody dniem wolnym wydaje sie dosc racjonalne. Trudno sobie wyobrazic zeby w pawilonie medialnym siedzial Basalaj, Jimenez czy Jarosz a pilkarze biegali na boisku pod okiem tymczasowego/bylego trenera Kulawika. Na konferencji (oby) zostanie zaprezentowany nowy trener, asystenci i wszystko to co wiaze sie z nowym szkoleniowcem (jego zadania, jego obowiazki, plany Wisly wobec nowej osoby etc).Jezei by tak sie stalo zeby jutro nie bylo nowego trenera to proponuje - zupelnie powaznie! - wyslac genialnego Tomcia na badania do psychiatry; w tej sytuacji ciecie jednostek treningowych (czy to zajec taktycznych, motorycznych czy fizycznych) jest po prostu sabotazem i glupota. Nie wydaje mi sie zeby inteligencja byla mocna strona Kulawika ale o taka glupote i brak odpowiedzialnosci go nie posadzam. Po prostu trudno mi sobie wyobrazic zeby mogl byc inny powod niz ten jaki wymienilem na poczatku posta.

I jeszcze jedno. Wydaje mi sie ze najwyzsza pora przestac gloryfikowac Kulawika jako "zywa ikone" Wisly (pilkarza - nawiasem mowiac - dosyc sredniego) a mowic glosniej o szkodach jakie w ostatnim czasie ten czlowiek robi. Dwa mecze (szczesliwe zwyciestwo i wpieprz), dwa rozne sklady, dwie rozne taktyki, wyzywanie sie na mlodym (nowym pilkarzu), faworyzowanie swoich, kolesiostwo, wykorzystywanie swoich "5 minut" i glupoty wygadywane na konferencjach prasowych juz teraz bardzo mocno predysponuja Jego Ekselencje Tomasza Kulawika do tutulu "Szkodnik Sierpnia" w Wisle. A do konca miesiaca jeszcze prawie dwa tygodnie. Strach sie bac.
Ostatnio edytowane przez RAF : 17.08.2010 o godz. 07:09.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując