Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1609
Stary 17.08.2010, 06:39
Co do symulanctwa, które im bliżej końca tym częstsze było w wykonaniu zawodników grajacych w obozowych ferszalungach, to mnie rozbawiła do łez sytuacja, kiedy niejaki Janus pędzi z piłką na bramkę Legii, a legionista przyz zwarciu ciałem próbował wyjśc przed niego zasłaniając lekko ręką jego bark.Janus oczywiście padł na ziemię jak rażony piorunem i ...........chwytając się obiema dłońmi za.... twarz turlał się po boisku. Najlepiej to było widać na powtórkach. Kabaret. Ciekawe czy to nowe metody pracy Ulatowskiego, bo gdyby tak policzyć to chyba każdy orócz Cabaja leżał na ziemi nieżywy po kilka minut lub krecił na niej piruety "z bólu" .
Odpowiedz cytując